Odkrywamy nieznane oblicze gór w Rabce-Zdroju

Opinia większości turystów na temat gór wynika przede wszystkim z tego co zobaczą i zaobserwują w Tatrach, jadąc do Zakopanego na wakacje lub wybierając się tam zimą na narty. Polskie góry kojarzą się więc z tłokiem, pełnymi szlakami, zapchanymi Krupówkami i konnymi dorożkami, których nie brakuje ani w Zakopanem, ani na szlakach. Zapominamy jednak, że w Polsce są też inne pasma górskie, które wyglądają nieco inaczej, a już na pewno nie są tak oblegane przez turystów. Jeśli szukamy więc odpoczynku i spokoju warto zajrzeć do Rabki Zdroju, która ma nie tylko charakter turystyczny, ale również uzdrowiskowo-sanatoryjny.

Góry od kuchni

Zazwyczaj jadąc w góry wybieramy się w miejsca, z których mamy łatwe dojścia do najwyższych szczytów. Warto czasem jednak zmienić plany i pozwiedzać to co nazywa się często wejściem do góry, a więc wszelkie rodzaju wzniesienia, doliny i wyżyny przez które prowadzą przepiękne szlaki widokowe, a które ze względu na swój łagodny charakter są dobre do wędrówek nawet dla osób o słabej kondycji. Właśnie na takie szlaki możemy się wybrać jeśli zdecydujemy się na nocowanie w Rabce-Zdroju i na spędzenie urlopu w tym specyficznym górskim uzdrowisku.

Klimat przedgórski doskonale odpowiada osobom starszym jak i rodzinom z dziećmi, które niekonieczne gotowe są na długie i czasem bardzo męczące wyprawy na szczyt. Przedgórze w Rabce-Zdroju oferuje natomiast kilkanaście fantastycznych szlaków, które mierzą od kilku do kilkunastu kilometrów – jednego dnia można wybrać się na krótszą wyprawę kontrolną z Rabki do Lubonia Wielkiego, aby następnego dnia zaatakować Krzywoń albo Rabską Górę wznoszące się nad miastem.

Ruch turystyczny

Dla turystów kochających góry Rabka-Zdrój będzie wyśmienitym miejscem na odpoczynek, ponieważ ponad 80% przebywających tu osób to kuracjusze z ośrodków uzdrowiskowych oraz sanatoryjnych. Sama baza noclegowa w Rabce to cztery szpitale sanatoryjne, cztery uzdrowiska oraz baza hotelowa dla gości towarzyszących. Łatwo więc obliczyć, że sam ruch turystyczny w górach nie jest szczególnie wielki, a już na pewno nie tak ogromny jak w Tatrach w okolicach Zakopanego. Na trasach nie znajdziemy więc tłumów turystów, a bardzo często przez wiele minut możemy wręcz podróżować sami – bardziej oblegany jest tylko szlak im. Kazimierza Sosnowskiego, który prowadzi na Turbacz oraz Maciejową.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>